Linda Evans była jedną z najbardziej eleganckich gwiazd telewizji, ale jej dzisiejszy wygląd wprawia fanów w osłupienie…

Na długo przed tym, jak oglądanie seriali jednym ciągiem stało się modne, Linda Evans była jedną z twarzy, na które miliony widzów czekały każdego tygodnia.

Jej ciepło, elegancja i niezapomniane role sprawiły, że w latach 80. stała się jedną z największych gwiazd telewizji, kiedy seriale emitowane w najlepszym czasie antenowym przyciągały ogromną widownię na całym świecie.

Rola Krystle Carrington w przebojowym serialu Dynastia uczyniła z niej międzynarodową gwiazdę.

Pełen przepychu świat przedstawiony w serialu, niezapomniane wątki i kultowa obsada sprawiły, że był to jeden z najważniejszych programów telewizyjnych swojej epoki, a Linda szybko stała się jedną z jego najbardziej uwielbianych aktorek.

Poza kamerami Linda zyskała opinię osoby pełnej klasy i ponadczasowego stylu. Nawet po wycofaniu się z regularnej gry aktorskiej nadal od czasu do czasu pojawiała się publicznie, sprawiając radość fanom, którzy śledzili jej karierę od dziesięcioleci.

Z biegiem lat wierni widzowie z sentymentem wspominali aktorkę z czasów złotej ery telewizji, jednocześnie zauważając, jak naturalnie zmieniała się wraz z upływem czasu.

Jej klasyczna uroda i spokojna obecność pozostały jednak nie do pomylenia.

Dziś Linda Evans wygląda inaczej niż pełna blasku gwiazda telewizji, którą widzowie pamiętają z Dynastii.

Jej wygląd odzwierciedla całe życie pełne doświadczeń, a elegancja i charakterystyczny uśmiech wciąż przypominają fanom, dlaczego stała się jedną z najbardziej podziwianych aktorek swojego pokolenia.